piątek, 15 kwietnia 2011

pozycje naukowe

Każdy język jest przyswajalny, ale przyswojenie wymaga czasu, a na każdą kolejną zdobycz pozostaje go mniej. Tym co ogranicza dostępność obcych języków, nie jest ich nieprzenikalność, lecz nasza śmiertelność.

Benedict Anderson, Wspólnoty wyobrażone

środa, 9 lutego 2011

yes, that's true. i can't decide

by sam brown

środa, 12 stycznia 2011

zbieżności okropności

-Czemu przestałaś malować, od czasu gdy mieszkacie razem?- zapytał cicho Michał.- Wszędzie widzisz barwy, kontrasty, a zamiast malować obrazy, układasz kwiaty w wazonach, dekorujesz pracownię, robisz wymyślne makijaże. Wszystko bardzo piękne, ale w zastępstwie czegoś, prawda?

-Pracownia jest za mała dla nas dwojga. Namalowałam kilka obrazów, mam je schowane w sypialni. Pokażę ci kiedyś.

Manuela Gretkowska, Tarot paryski

poniedziałek, 10 stycznia 2011

A może zwalę To na Gwiazdy?

Moja Wenus jest uszkodzona albo jest na wygnaniu, tak mówi się o Planecie, która nie znajduje się w tym znaku, w którym powinna być. Na dodatek w złym aspekcie pozostaje do niej Pluton, który u mnie rządzi Ascendentem. Sytuacja ta powoduje, że mam, jak sądzę, syndrom Leniwej Wenus. Tak właśnie nazwałam tę Prawidłowość. Mamy wtedy do czynienia z Człowiekiem, który dostał od losu sporo, ale zupełnie nie wykorzystał swojego potencjału. Jest inteligenty i bystry, ale nie przykłada się porządnie do nauki i wykorzystuje inteligencję raczej do grania w karty i stawiania pasjansów. Ma urodę ciała, ale niszczy ją zaniedbaniem, podtruwaniem się używkami, ignorowaniem lekarzy i dentystów.

Taka Wenus to dziwny rodzaj lenistwa - okazje w życiu przechodzą koło nosa, bo się zaspało, bo nie chciało się pójść, bo się spóźniło, bo się zaniedbało. To skłonność do sybarytyzmu, życia w lekkim półśnie, rozpraszanie się na drobne przyjemności, niechęć do wysiłku i zupełny brak skłonności do rywalizacji. Długie poranki, nieotwarte listy, odłożone na później sprawy, zaniechane projekty. Niechęć do każdej władzy i do podporządkowania się, milczące, leniwe chodzenie własnymi drogami. Można powiedzieć, że z takich ludzi nie ma pożytku.


Olga Tokarczuk,
Prowadź swój pług przez kości umarłych

poniedziałek, 3 stycznia 2011

trochę filmów

Ostatnio widziałam, wszystkim polecam :


Nie tak dawno oglądałam i polecam, choć nie wszystkim:



Absolutnie i absurdalnie zakochałam się w :


It Happened One Night
Breakfast at Tiffany's
Sabrina
Animal Kingdom
Ghost writer
Submarino
Repirse
Contracorriente

wtorek, 14 grudnia 2010

There's no connection to myself

You blame yourself, for what you can't ignore
You blame yourself for wanting more


Chroniąc siebie samą ranię innych. Próbując zapomnieć jeden stos rzeczy, tracę dwa. Udaję,że wymazałam z pamięci, a to gdzieś wciąż jest, nieprzejednane.
Nie mam wiary i nie mam celu, a teraźniejszość już mi nie wystarcza.

niedziela, 17 stycznia 2010

mała lejdi pank


tak bardzo pogardzałam kobietami, które pozwalają się okłamywać..

***

ask no question you will get no lies

true, true